Przejdź do głównej zawartości

Jak wypełnić zakładkę SEO?

Otwierając większość dokumentów w panelu, zauważysz u góry formularza dwie zakładki: Treść i SEO. Ta pierwsza to tekst i zdjęcia widoczne na stronie. Druga rządzi tym, jak dana strona prezentuje się w wynikach wyszukiwania Google i na karcie przeglądarki — i choć żaden z Twoich klientów jej bezpośrednio nie zobaczy, to właśnie ona często decyduje, czy w ogóle do Ciebie trafią.

Co znajdziesz w tej zakładce​

W każdym dokumencie z zakładką SEO powtarzają się te same cztery pola:

  • Tytuł strony — klikalny nagłówek wyniku w Google i napis na karcie przeglądarki
  • Opis meta — krótki fragment tekstu pod tytułem w Google, zachęcający do kliknięcia
  • Obrazek do udostępniania — grafika pokazywana, gdy ktoś wklei link do Twojej strony na Facebooku albo w komunikatorze
  • Ukryj przed wyszukiwarkami — przełącznik, z którego korzysta się rzadko

Dobry tytuł i opis nie muszą brzmieć jak lista słów kluczowych. „Prawo rodzinne w Poznaniu” powie wyszukiwarce i klientowi więcej niż „kancelaria prawo rodzinne poznań tanio szybko”.

Nazwę firmy strona dokleja do tytułu sama. Na karcie przeglądarki zobaczysz więc „Prawo rodzinne w Poznaniu | Kancelaria Nowak”, gdzie druga część pochodzi z pola „Nazwa firmy” w Ustawieniach witryny. Jeśli nazwa firmy już jest w Twoim tytule, strona nie doda jej drugi raz. Jeśli Tytuł strony zostawisz pusty, w jego miejscu pojawi się zwykły tytuł podstrony, na przykład nazwa usługi albo tytuł wpisu.

Obrazek do udostępniania strona przycina do proporcji 1200 × 630 pikseli, czyli poziomego prostokąta, w którym zmieści się podgląd na Facebooku czy LinkedInie. W tym polu nie ma narzędzia do kadrowania, więc najlepiej od razu wgraj grafikę w tym rozmiarze.

Ukryj przed wyszukiwarkami​

Po włączeniu tego przełącznika i opublikowaniu dokumentu strona prosi Google, żeby nie pokazywał jej w wynikach, i znika z mapy witryny, czyli spisu podstron, który dostają wyszukiwarki. Pod swoim adresem nadal działa — każdy, kto ma link, może ją otworzyć. To dobre rozwiązanie na przykład dla regulaminu, który nie powinien wyskakiwać w Google zamiast oferty.

Gdzie zakładka wygląda inaczej​

Nie wszystkie dokumenty mają obie zakładki. Strona usług i Strona galerii mają wyłącznie zakładkę SEO. To nie błąd: lista usług budowana jest automatycznie z poszczególnych wpisów Usługa, a galeria ze Zdjęć w galerii, więc w samych tych dokumentach poza SEO nie ma czego wypełniać. Jeśli chcesz zmienić kolejność albo treść usług, zajrzyj do Usługi, nie do Strony usług.

Z kolei Członek zespołu, Aktualność, Opinia i Zdjęcie w galerii nie mają zakładki SEO wcale. Żaden z nich nie ma własnej podstrony — wyświetlają się jako fragmenty innych stron, więc nie ma czego opisywać dla Google.

Lista wpisów na blogu i lista aktualności też nie mają własnego dokumentu z SEO. Dla nich strona używa ustawień domyślnych, opisanych niżej.

Ustawienia domyślne dla całej strony​

W Ustawieniach witryny zakładka SEO ma te same pola, tyle że z dopiskiem „Domyślny”: Domyślny tytuł strony, Domyślny opis meta i Domyślny obrazek do udostępniania. Strona sięga po nie wszędzie tam, gdzie dana podstrona nie ma własnych wartości. Warto je wypełnić raz, porządnie, nawet jeśli na pozostałe zakładki SEO nie masz czasu.

Na stronie głównej tytuł na karcie przeglądarki powstaje według kolejności: najpierw Tytuł strony z zakładki SEO Strony głównej, a gdy jest pusty — Domyślny tytuł strony z Ustawień witryny, a gdy i tego brak — sama Nazwa firmy. Nazwa firmy jest doklejana na tej samej zasadzie co wszędzie, więc z tytułem „Adwokat Kraków” na karcie będzie „Adwokat Kraków | Kancelaria Nowak”, a bez żadnego tytułu po prostu „Kancelaria Nowak”.

Ostatnie pole w tej zakładce wymaga ostrożności. Ukryj witrynę przed wyszukiwarkami ukrywa całą stronę naraz: usuwa mapę witryny i prosi Google, żeby nie pokazywał żadnej podstrony. Przydaje się tylko przed oficjalnym startem. Jeśli włączysz je przez przypadek na działającej stronie, po kilku dniach możesz zniknąć z wyników wyszukiwania, więc jeśli nie masz pewności, nie ruszaj go i zapytaj nas.

Czy muszę to wypełniać wszędzie​

W praktyce warto poświęcić temu chwilę przy stronach, na których naprawdę zależy Ci na pozycji w Google — stronie głównej, usługach, wpisach na blogu. Puste pole SEO nie zepsuje strony, bo zastąpią je wartości domyślne. Przy usługach i wpisach strona sama sięgnie też po krótki opis albo zajawkę i zdjęcie główne. Dobrze uzupełnione pola bywają jednak różnicą między pojawieniem się w wynikach wyszukiwania a pozostaniem niewidocznym.


Skoro treść i SEO są uzupełnione, czas zająć się samym tekstem — zobacz Jak korzystać z edytora tekstu?.